Tupajowate, jako należące do naczelnych (nie mylić z wyższym szczeblem rządzenia), w podrzędzie małpatek posiadają cechy pośrednie między owadożernymi, a naczelnymi.
Czasem zdaje mi się, że środowisko mojego życia zaczyna przypominać biotop małp.
Tych konkretnych.
Zazwyczaj, kiedy rano wchodzę do łazienki, nie patrzę na termometr, który zawiesił tam mój Tato.
Nota bene nie wiem... patrząc nań (na termometr, nie Ojca), o czym mam myśleć? Czy się rozebrać, czy może za zimno?
No więc wisi sobie, nad wanną, co by dokładny stan ciepła (?) w pomieszczeniu mierzyć.
Dziś plus 8.
W poprzednie, wietrzno- zimowe dni- plus 6.
Jest taka małpa, makak japoński, który z upodobaniem moczy się zimą w gorących źródłach gdzieś na wyspach, prócz Hokkaido.
Zazdraszczam czasem, bo przynajmniej widoki mają cudne.
Górzaste.
U mnie, prócz wspólnej dla mnie i makaków pary z ust podczas kąpieli, widoki marne.
Kibel i zlew.
Za to one mają naturalne spa :)
 |
| Zazdraszczam... |
 |
| Oto moje stopy. Chociaż trochę jak Kaszpirowski.... |
 |
| Maupa ;) |
Zdjęcia, prócz ostatniego pochodzą z internetu.