Wstępując na drogę Jogi, Ajurwedy, pracujac z energią Reiki, a ostatnio- poznając medytację Vipassana wywodzącą się z tradycji buddyjskiej Therravada odkrywam jak na własne życzenie- codziennie lub z doskoku waliłam się po głowie, zatruwałam, spinałam.
Zawsze ceniona za swego rodzaju mądrość, erudycję i oczytanie- w innych kwestiach pozostawałam głucha i ślepa. Gorzej niż jaka tabaka w rogu. Lub głąb kapuściany.
Różne sa drogi olsnienia, że to co robimy jest durne, niepotrzebne, krzywdzące siebie i innych.
Ja trafiłam na tę ścieżkę przez ... ból. Chroniczny ból, który towarzyszy mi od jakichś 12 lat.
Od tego czasu szukałam, teraz- przygladam się, sprawdzam, czuję. Ciałem, jego energetyką, intuicją...
Dziś rano, na smarkfonie wyświetliłlo mi się powiadomienie. Ogólnie to wszystkie aplikacje mam wygłuszone. To ja decyduję czy je otworzę. Ale ta- guglowska, odpaliła się po kliknięciu ikony danych komórkowych.
Spokój ducha dzięki google play
Uśmiech zgryźliwy z lekka, zakwitł na mojej twarzy. Jak to pięknie manipuluje się słowem. Teraz i obrazem, filmem. Wszystkim. A brak myślenia - zwłaszcza tego krytycznego, sprowadza wielu humanoidów na manowce.
Podziękuję guglowi.
Mam swoje sposoby na spokój ducha.
![]() |
| Uśmiech kombuchy |
![]() |
| Jezioro Leśniańskie |
![]() |
| Dom Roślinny Nagórze |
![]() |
| Rusałka kratkowiec |
![]() |
| Trzmiel gajowy |
![]() |
| Z wiankiem |
Dziś, z racji lekkiej niedyspozycji, śniadanie drugie, które serwują sobie około godziny 9,00 - zadysponowałam małpi móżdżek. Brzmi okropnie, wiem! Powróciłam do niejedzenia mięsa więc byłoby to jakimś zdziczeniem wobec siebie i swojego poglądu na życie innych. Potrawa ta to nic innego jak duszona cebula- z solą, pieprzem, tymiankiem i majerankiem, jajkami oraz pomidorami. Nie znam etymologii nazwy tej potrawy i czy nazywana była tylko w moim rodzinnym domu. Jedliście?
Cebula duszona - zwłaszcza z tymiankiem i majerankiem jest lżej strawna, a duszona długo, lekko podlana wodą ma działanie ochronne na drogi oddechowe, ale i układ pokarmowy.
Zastanawiam się- czy to co napisałam jest poradą i czy mogę za to bańkę za karę dostać. Sama nie wiem. Wiem jedno, że należy to skonsultowac z lekarzem medycyny konwencjonalnej- o czym informuje Was lojalnie. Poważna sprawa Kochani. Wierzę jednak w Prezydenta. Jedyna nadzieja.
To taki wtręt ogólny, ale zahaczajacy o portale społecznościowe. Zbuk juz mi bardzo śmierdzi. Nie będę juz go tak podkarmiać. Widze jak banuja ludzi o innych poglądach, jak cenzurują. Nie chce być w tym. To nie je moja bajka.
Zostaną tylko filmiki z psocącymi kotkami i pochwały uśmiechniętej krainy Polan z lisim obliczem, radość z rozbudowy dróg, rewitalizacji parków,zwiększania bezpieczeństwa kierowców dzięki wycinkom wszystkiego co przy drogach rośnie, biomasy Drzew z Lasów w elektrowniach, ale i dostępności ej-aja...
Zostaną tylko filmiki z psocącymi kotkami i pochwały uśmiechniętej krainy Polan z lisim obliczem, radość z rozbudowy dróg, rewitalizacji parków,zwiększania bezpieczeństwa kierowców dzięki wycinkom wszystkiego co przy drogach rośnie, biomasy Drzew z Lasów w elektrowniach, ale i dostępności ej-aja...
Czytajcie na bloggerze. Może znajdę jakieś inne miejsce, ale zbuk mi już przelał czarę.
Może i jego użytkownicy nie obejrzą tego posta, bo go po prostu- mimo mojego udostępnienia- nie zobaczą.
Może i jego użytkownicy nie obejrzą tego posta, bo go po prostu- mimo mojego udostępnienia- nie zobaczą.
Kreowanie rzeczywistości przez tamten świat- nie pasuje mi.
Tak, wiem, pisze do was teraz w internecie, ale coraz mniej czuję, że to wszystko zmierza w dobrym kierunku. Wiele plew trzeba odsiać, nie karmić energią zła i dewiantów o jedynie słusznych wizji, a zwłaszca tych, którzy chcę zatroszczyc się o twoje zdrowie, życie. O Ciebie w ogóle.







