.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki woskowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszki woskowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 czerwca 2023

Zapachniało woskiem

 Wiem, wiem... Opuściłam się strasznie. Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że roboty, jak to wiosną huk, trochę w przydomowiu się pozmieniało, urosło. Niewiele też mogę, bo internet nam siadł i cokolwiek napisać, wrzucić zdjęcia- istny dramat. 
Fejs wsysa wszystkich, bo ma się wszystko na miejscu, ale to pułapka. Zdychają fora, zdychają blogi. Sama się na to złapałam. 

Zanim powrócę może do innych tematów, wrzucę co wczoraj....A działo się, bo pachniało...woskiem!











Fajne są, bardzo lubię je robić. Część to wynik zaufania jednej z Koleżanek, która zażyczyła je sobie w komplecie z mydłem i podstawką jako podarunek dla Przyjaciół z okazji Ważnej dla Niej i Jego. 

Wosk pachnie sobą. Ulem, miodem, pszczołami. Niezwykły produkt. Właściwie nawet brzydko to brzmi. Produkt. To mistrzostwo. Zwłaszcza jeszcze w formie plastra. 
Ten wosk pochodzi z naszych uli. Od naszych pszczół. Kwiaty też z przydomia. Wszystko nasze, lokalne. 
Zawieszki są do przygarnięcia. Ozdobią wnętrze, napełnią delikatnym, nienatrętnym aromatem, a na dodatek mają prozdrowotne właściwości. Polecam się serdecznie!

piątek, 14 października 2022

Jest siła! Czyli- gliceryniaki i wonne tabliczki woskowe

 Tak, udało się. Dzięki Absorberom Starszym pilnującym Najmłodszego. Dzięki Uśmiechowi Losu. Dzięki mojej wytrwałości. Ależ się fajnie pracowało!
Zawieszki woskowe cynamonowe, lawendowe, a także o zapachu pomarańczy i ostatnie- z olejkiem cyprysowym.
A mydła- wyszło pięknie. Różane w kolorze krwistym, czarnuszkowe- a jakże i cynamonowe- ciemne i jaśniejsze. Pachną, że ho! ho!