Lasy i owady- nierozerwalnie związane. Od zawsze. Zanim pojawiił sie cżłowiek. Czytam publikację Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Na raty, wiadomo- baba siedząca w domu mimo ton wolnego czasu, hre hre, nie ma go za wiele jednak. Zwłaszcza, że zima jakby opuściła ogon i lekko wycofywała się. Nie, nie ruszam do grabienia, czyszczenia z badyli czy drapania w ziemi. Nie kopię, a co zgrabię- głównie w kwietniu- dodaje do skrzyń lub rzucam na kompost i pod krzewy.
Ale dość o tym, idźmy w las. Co prawda gospodarczy, ale ... no właśnie. Poczytałam i chcę się podzielić, bo to dość ciekawe fakty. Autorzy skupiaja się na fitofagach sosny zwyczajnej Pinus sylvestris i owadach jako organizmach ściśle z nią związanych. Na dodatek niektóre z nich podlegają szczególnym cyklom zmian liczebności populacji - gradacjom.
Gradacje w ekosystemie to rodzaj zaburzenia z dalszymi konseksencjami. Jak sami zobaczycie, całkiem ciekawymi.
2. progradacja- przyspieszony wzrost liczebności
3. kulminacja- populacja osiąga stam maksymalnej liczebności wraz z częściowym przemieszczaniem się na inne tereny- migracja
4. retrogradacja- wyraźny regres populacji w wyniku działania elementów środowiska- parazytoidów, drapieżników, organizmów chorobotwórczych oraz wzrost poziomu odporności drzew zaatakowanych
Po tej fazie dochodzi do tzw. stanu latencji- wtedy populacja gatunku gradującego jest na stosunkowo niskim poziomie i waha się w niewielkim zakresie w latach następnych.
Ze wzrostem liczebności mamy do czynienia w okolicznościach, gdy z pokolenia na pokolenie przeżywalność osobników jest większa niż tych, które przystąpiły do niego w ubiegłym pokoleniu.
W Polsce, dzięki niestety, działąniom człowieka, głównym gatunkiem lasotwórczym jest sosna. Niemal 60% powierzchni kraju zajmują drzewostany sosnowe. W tych właśnie miejscach niejednokrotnie dochodzi do powtarzajacych sie gradacji brudnicy mniszki Lymantria monacha, strzygoni choinówki Panolis flammea , barczatki sosnówki Dendrolinus pini, osniu gwiaździstej Acantholyda nemoralis, poprocha cetyniaka Bupalus piniarius, oraz boreczników Diprionidae .
Najczęściej populacje tych owadów nie ograniczają się do niewielkich obszarów. Częśto ich gradacje obejmują tysiące a niekiedy setki tysięcy hektarów. Najbardzej w tych sytuacjach daje do wiwatu brudnica mniszka.
![]() |
| Gąsienica brudnicy mniszki foto- Insektuarium.net |
![]() |
| Brudnica mniszka- imago foto Internet |
W przypadku mniszki gradacje obejmują duże obszary w róznych krainach geograficznych. Podobnie jest w przypadku strzygoni choinówki i boreczników. Są to gradacje pandemiczne. Z kolei te, ograniczone do jednej krainy geograficznej nazwano regionalnymi. Zwykle dotyczą pojawów poprocha cetyniaka. Gradacje lokalne zaś są ograniczone do jednego kompleksu leśnego (osnuja gwiaździsta, barczatka sosnówka).
No dobrze. Jaki wpływ zatem ma taki masowy pojaw na drzewostany?
Ano- taki
- zmiana stanu fizjologicznego gospodarza
- zwiększenie opadu materii organicznej
- zmiana składu i struktury lasu przez zamieranie drzew oraz poprawę dla ocalałych
- zwiększenie aktywności mikroorganizmów w glebie
Wpływ na glebę
W czasie gradacji zaobserwowano także zwiększenie intensywności oddychania glebowego, a to skorelowane było dodatnio z liczebnością promieniowców i grzybów pleśniowych. Te ostatnie organizmy są szczególnie ważne w glebie- uczestniczą w rozkładzie resztek roślin i zwierząt oraz związków trudno rozkładających się.
Wpływ na drzewa
Oprócz silnego oddziaływania na procesy życiowe - defoliacja powoduje ograniczenie lub brak mozliwości odżywiania, wymiany gazowej- procesów niezbędnych do przeżycia, ciekawie wygląda zmiana chemizmu tkanek igieł. Pod wpływem żerowania owadów, roślina zaczyna wytwarzać związki chemiczne. Rekacje obronne drzewa pozwalają na produkcję związków, ktore w ostateczności zmniejszaja atrakcyjność pokarmową- zmniejszyła się wartość igieł jako pożywienia dla larw.
Ta modyfikacja składu chemicznego może mieć też swoje drugie dno. W pewnych badaniach wysunięto hipotezę, że reakcja drzew polegająca na zwiększeniu koncentracji tanin w tkankach - może spowodować utrudnienie w rozkładzie tego igliwia w sciółce. W konsekwencji mogłoby to oznaczać spadek dostępności skłądników pokarmowych w ekostsemie.
Badań potwierdzajacych jednak tę hipotezę jest niewiele, a przeprowadzonych w drzewostanach sosnowych - w ogóle.
Wpływ na mikoryzę korzeni
W wyniku ograniczenia transpiracji (w wyniku żeru lub gołożeru), dochodzi do zahamowania rozwoju korzeni. Następuje redukcja korzeni prowadząca do równowagi pomiędzy biomasą aparatu asymilacyjnego i biomasą korzeni. Zachowanie bilansu nie powoduje zmian proporcji mikoryzowanych korzeni i biomasy grzybów. Jednak zmienia sie układ morfotypów mikoryz- z bulwiastych o grubej mufce grzybniowej i sznurach grzybniowych (ryzomorfach) na morfotypy ektomikoryzy z gładkimi mufkami.Badajacy sugerują, że zmiana może byc związana z różnym zapotrzebowaniem mikoryz na węglowodany.
Wpływ defoliacji na zamieranie drzew i strukture drzewostanu
Z badań wynika, że najwięcej ginących dzrew to osobniki, które utraciły powyżej 90% igliwia- oznacza to właściwie utracenie całej korony. Uszkodzone w stopniu silnym - z 60-90% ubytkiem- śmiertelność wynosi 5-20%. A w stopniu średnim przy 30-60%- obumarło około 4%. Uszkodzenia na poziomie 10-30% nie powodują zamierania dzrew.
Drzewa ginęce to także przede wszystkim osobniki przygłuszone i opanowane, o małej i silnie zniekształconej koronie.
Pośrednie wpływ foliofagów na ekosystem
Zwykle gradacje dają początek ruchom w innych grupach ekologicznych. Osłabione drzewa staja się podatne na żerowanie innych owadów. Pojawiaja się gatunki wtórnie atakujące, a więc ksylo i kambiofagi. W przypadku sosny to zwykle cetyniec większy i przypłaszczek granatek. Rozprzestrzenianie tego typu owadów zwykle ma charakter ogniskowy. Zwykle dzrewa zamieraja grupami.
To zamieranie jest rozciagniete w czasie. Moze trwać krócej- np. w przypadku zasiedlenia sosny przez cetyńca na wiosnę może obumrzeć już w lecie, z kolei zaatakowane przez żerdziankę- na jesieni lub wiosną roku nastepnego.
Niezmiernie ciekawe jest dla mnie badanie tych zależności. Widać na przykłądzie masowych pojawów, jak dobrymi są one wskażnikami zaburzeń w ekosystemie leśnym. Autorzy, w podsumowaniu piszą o tym, że częste gradacje na tym samym obszarze mają na celu zniszczenie dotychczasowego i niesprawnego układu i zainicjowanie naturalnego odnowienia lub sukcesji wtórnej kierującej do zmian składu gatunkowego.
Bardzo byłabym rada, aby to nie był tylko mój i wybranych zachwyt nad tym potwierdzeniem mądrości natury. Zwłaszcza dla leśników... Wszystkich, bo mądrzy juz o tym napisali.
---------------------------
Żródło
Bazowałam na treści artykułu pt. Rola foliofagów sosny w ekosystemach leśnych autorstwa A. Kolka, L. Sukovatej, T. Jabłońskiego z Instytutu Badawczego Leśnictwa, Zakład Hodowli Lasu, ul. Braci Leśnej 3 Sękocin Stary, 05- 090 Raszyn
w- Rola i udział owadów w funkcjonowaniu ekosystemów leśnych pod red. W. Ząbackiego. Wyd. Uniwersystetu Rolniczego w Krakowie, Kraków 2013 r.






















