Ciekawe stworzenie.
Niektórych przeraża, bo ma "szczypce"(przysadki rylcowe) na końcu odwłoka.
W ogóle,to dla niektórych nie jest owadem, bo nie wygląda jak owad.
Na dodatek, niektóre ludzie gadają, że włazi do ucha i przegryza się przez błonę bębenkową...do samego mózgu! Uaaaa!!!!
Skorki.
![]() |
| Forficula auricularia- skorek pospolity (Wikipedia) |
![]() |
| Skorek włazi do ucha :) (allmystery.de) |
Są owadami wszystkożernymi.
Dzióbną i roślinkę,i mszyczkę.
Są ciekawe ze względu na ich wygląd, ale i daleko rozwiniętą opiekę nad potomstwem.
Samica opiekuje się jajami, a potem larwami. Wychowuje od 30 do 60 młodych, pielęgnuje je i karmi.
Okazało się, że różniące się między sobą zapachem młode zdrowe i prawidłowo rozwijające się oraz chore i niedożywione- te pierwsze preferowane są przez matkę.
Słabeuszom nie poświęca tyle czasu co skutkuje z reguły ich śmiercią. Nie ma czasu i sił, żeby marnować je na młode nie rokujące...Wszak nie przekażą jej genów...
Okrutne? Eeeee.....przyroda.
Poza tym, w sumie nie dziwię się- dajcie spokój- tyle dzieciaków?
![]() |
| Mama skorek z jajkami (naturfoto-cz.de) |
Mnie, moje Absorbery w ilości sztuk dwie,pozwoliły dziś tylko na przesadzenie trzech krzaków jeżyny.
Wysiały się na kupie z gruzem, chwastami i "czymtamjeszcze".
Wsadziłam pod płotem i wplotłam w siatkę.
Coś mnie ciągnie do wyplatania...Hmmmmm.....
Farbę do kurnika dostałam. Na dniach pomaluję.
Jak się okazało pan T., od ptactwa, będzie miał też pisklaki zielononóżek!
Także w czerwcu jak dobre wiatry dopomogą, będą u mnie.
![]() |
| Tu zielononóżek nie ma, ale "coś się dla mnie kolorowego znajdzie" |
Chciałam, jak to ja szybko, szybko, ale rzeczywiście trzeba zrobić im jakiś wybieg mały, bo lepiej jak się do miejsca na początek w mniejszej przestrzeni przyzwyczają.
Poza tym,jak będę musiała gdzieś pojechać na parę godzin to nie zostawię tałatajstwa na pastwę losu, a tak będą miały świeże powietrze, a nie zamknięte w kurniku.
Ciężko, bo się tak na te kury nakręciłam, że czas wydaje mi się bardzo odległy.
Ale... nie ma tego złego.
Może uda mi się grządki przygotować, choć dziś przegrały z jeżynami....








