Brzoza.
Jedno z najbardziej ulubionych drzew. Wcześniej pisałam o wyniosłym jesionie, o wierzbie, ale to brzoza niesie ku mnie uczucie spokoju, taką energię Matki. Mimo, że w tym wypadku powinna być może być większa, bardziej długowieczna, pokaźniejsza. Ale - czy każda matka ma posturę bogini płodności z pełnymi pośladkami i wielkim, rozkołysanym biustem? No nie, może nawet jak i ja- szczuplasta od ostatniego porodu, dość gibka nawet.
Brzoza brodawkowata, jej zwisające, miękkie na końcach gałązki, jakby stworzone do chowania się pod nie. Miałam taką w Tupajowisku i jeszcze dwa lata przed jego opuszczeniem, mogłam czasem przytulić się do niej i poczuć we włosach ich dotyk.
Pospolite drzewo w naszym kraju, niewymagające. Jako jedne z pierwszych zasiedlające słabsze gleby. Wyróżnia się inną niż u pozostałych drzew korą. Zawsze mnie urzekała ta srokatość. Brzeziny pięknie wyglądają o każdej porze roku. Doceniają je malarze- w tym Gierymski czy Fałat. Nie wspominając już o malarzach rosyjskich; wiele obrazów mam w pamięci z dzieciństwa, kiedy to namiętnie studiowałam mamine albumy z malarstwem.
Brzoza brodawkowata, jej zwisające, miękkie na końcach gałązki, jakby stworzone do chowania się pod nie. Miałam taką w Tupajowisku i jeszcze dwa lata przed jego opuszczeniem, mogłam czasem przytulić się do niej i poczuć we włosach ich dotyk.
Pospolite drzewo w naszym kraju, niewymagające. Jako jedne z pierwszych zasiedlające słabsze gleby. Wyróżnia się inną niż u pozostałych drzew korą. Zawsze mnie urzekała ta srokatość. Brzeziny pięknie wyglądają o każdej porze roku. Doceniają je malarze- w tym Gierymski czy Fałat. Nie wspominając już o malarzach rosyjskich; wiele obrazów mam w pamięci z dzieciństwa, kiedy to namiętnie studiowałam mamine albumy z malarstwem.
Drzewo to było jednym z ważniejszych w wierzeniach, legendach, ale i w ziołolecznictwie i magii. Często niezbędna przy zamawianiu chorób; zdejmowano z chorego dreszcze w sposób następujący- chory miał się udać do lasku brzozowego, potem potrząsać drzewkami w liczbie trzech lub dziewięciu i mówić:
" Trzęś mnie, jak ja ciebie, a potem przestań".
" Trzęś mnie, jak ja ciebie, a potem przestań".
Brzoza jako roślina lecznicza stosowana była i jest w chorobach układu moczowego, skazie moczanowej, chorobach reumatycznych czy chorobach skóry. Znany jest sok z brzozy- nie mylić z wodą brzozową, hre hre, pozyskiwany wczesną wiosną, a mający działanie oczyszczające i wzmacniające organizm.
Z drewna brzozy- dość słabego jeśli chodzi o żywotność, wytwarza się dziegieć. Środek aseptyczny używany w medycynie weterynaryjnej- w stanach zapalnych, tzw. gniciu strzałek kopytowych u konie, ale też w leczeniu racic u bydła. Wyroby z dziegciem służą w kosmetykach dla przetłuszczającej się cery czy skóry głowy. Sama używam szamponu z dziegciem- namiętnie uwielbiam ten zapach! A wielu - ba! chyba większości wydaje się on nieznośny.
Brzoza to jak wspomniałam także magia. Rzymianie z gałązek brzozowych sporządzali pochodnie, które palono podczas wesela, a z których płomienie miały przynieść nowożeńcom szczęście. Brzoza symbolizowała opiekę nad narodzinami, małżeństwem i ... zgonem.
Gałązki używane w różnych krajach w czasie świąt i zabaw, w których- jak to zwykle bywa, tradycje chrześcijańskie bazowały na pogańskich wierzeniach i rytuałach.
W Średniowieczu chłostano brzozowymi witkami- miały wypędzać złe duchy.
Z drewna brzozy- dość słabego jeśli chodzi o żywotność, wytwarza się dziegieć. Środek aseptyczny używany w medycynie weterynaryjnej- w stanach zapalnych, tzw. gniciu strzałek kopytowych u konie, ale też w leczeniu racic u bydła. Wyroby z dziegciem służą w kosmetykach dla przetłuszczającej się cery czy skóry głowy. Sama używam szamponu z dziegciem- namiętnie uwielbiam ten zapach! A wielu - ba! chyba większości wydaje się on nieznośny.
Brzoza to jak wspomniałam także magia. Rzymianie z gałązek brzozowych sporządzali pochodnie, które palono podczas wesela, a z których płomienie miały przynieść nowożeńcom szczęście. Brzoza symbolizowała opiekę nad narodzinami, małżeństwem i ... zgonem.
Gałązki używane w różnych krajach w czasie świąt i zabaw, w których- jak to zwykle bywa, tradycje chrześcijańskie bazowały na pogańskich wierzeniach i rytuałach.
W Średniowieczu chłostano brzozowymi witkami- miały wypędzać złe duchy.
Czarcie miotły - rodzaj wyrośli powodowanych przez infekcję grzybem lub mutacjami, a objawiające się wyrastającymi z jednego miejsca kępkami cienkich gałązek, były przez Słowian, Indian Północnoamerykańskich czy Skandynawów zjadane jako remedium na niski wzrost.
Brzoza kojarzy się także z grobami. Z powstańczą mogiłą i takim prostym, a wymownym krzyżem z brzozowego- nieobranego z kory, drewna właśnie. Czemu z niej wykonywano krzyże? A podobno dlatego, że zawsze uznawana była za takie dobre, wrażliwe drzewo. Pewnie takie co nad zmarłym by też pochlipało....
Brzoza kojarzy się także z grobami. Z powstańczą mogiłą i takim prostym, a wymownym krzyżem z brzozowego- nieobranego z kory, drewna właśnie. Czemu z niej wykonywano krzyże? A podobno dlatego, że zawsze uznawana była za takie dobre, wrażliwe drzewo. Pewnie takie co nad zmarłym by też pochlipało....
W czasach Słowiańskich, sadzono brzozy przy grobach zmarłych zawsze po stronie północnej, aby nogi zmarłego były skierowane na wschód, a brzoza nie zasłaniała wędrującego Słońca.
Żeby nie było, że drzewo to pochyla się tylko nad zmarłymi- z brzozowego drewna wykonywano kołyski. Celem było uchronienie niemowlęcia przed urokami i "złym okiem" .
Belka nad stajnią i oborą wykonana z drewna brzozy miała zapewnić płodność inwentarzowi.
Brzoza to także znaczenie wyrazowe runy Berkanan (Berkano) , oznaczająca płodność, kobiecość.
Belka nad stajnią i oborą wykonana z drewna brzozy miała zapewnić płodność inwentarzowi.
Brzoza to także znaczenie wyrazowe runy Berkanan (Berkano) , oznaczająca płodność, kobiecość.
Młode listki brzozy bardzo lubię, choć ustępują one lipowym, którymi mogłabym żyć nic innego nie jedząc :)
Co ostatnio najważniejsze- na brzozie rośnie moje ostatnie odkrycie- chaga, huba brzozowa. Naturalny wzmacniacz sił witalnych i pogromca najeźdźców przeziębieniowych. Co prawda świątecznej grypie jelitowej nie dał rady- a właściwie kiedy dowiedziałam się co mi jest nad muszlą śpiewającą, było już za późno na picie czegokolwiek. W przypadku jednak infekcji wirusowych objawiających się zapaleniem gardła i glutami w nosie, chaga sprawdza się znakomicie. Szybko mijają objawy choroby. W moim przypadku, po jednym dniu już jest poprawa. Pijam wtedy około 2 litrów ciepłego naparu dziennie. I tak przez 2-3 dni.
Co ostatnio najważniejsze- na brzozie rośnie moje ostatnie odkrycie- chaga, huba brzozowa. Naturalny wzmacniacz sił witalnych i pogromca najeźdźców przeziębieniowych. Co prawda świątecznej grypie jelitowej nie dał rady- a właściwie kiedy dowiedziałam się co mi jest nad muszlą śpiewającą, było już za późno na picie czegokolwiek. W przypadku jednak infekcji wirusowych objawiających się zapaleniem gardła i glutami w nosie, chaga sprawdza się znakomicie. Szybko mijają objawy choroby. W moim przypadku, po jednym dniu już jest poprawa. Pijam wtedy około 2 litrów ciepłego naparu dziennie. I tak przez 2-3 dni.
Piękne to drzewa, zdrowie nam dające, z magiczną otoczką. Nic tylko przytulać się, pić napary z liści czy oskołę (sok). I sadzić. Jak najwięcej drzew. A że brzozy do długowiecznych nie należą (80-120 lat), cieszmy się nimi mocno i intensywnie! :)