.

.

sobota, 9 marca 2013

Z serii- serce roście- łup! w toreadora.







9 komentarzy:

  1. Bardzo mi się to podoba! dobrze tak gnojowi!

    Bożena J

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko jedyna! Kobiety !

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo, bysiu. I tak wprawdzie skonczysz jako stek, ale co najmniej jednego morderce zabierzesz w zaswiaty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawo myśliwych: nigdy nie zabijaj, jeżeli zwierzyna nie ma szans ucieczki (lub jak w tym przypadku obrony).

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam się w zupełności z Fallar

    zapraszam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. smutne to - w obie strony - takie rzeczy nie powinny mieć miejsca

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też nie jest żal tego torreadora. Myślę, że ten byk ma w sobie dużo więcej wrażliwości i empatii, nież ten pusty człowiek, któremu nie żal biednego zwierzęcia, przeznaczonego na śmierć dla zabawy. Byk zabija, żeby się bronić, a ten... dla frajdy. Tak robią tylko ludzie i ewentualnie najedzone koty.

    OdpowiedzUsuń