.

.

wtorek, 19 kwietnia 2016

Zielnik Tupai

Nie będę się rozwodzić nad właścicielami posesji  ze strzyżonymi na 1 cm trawnikami.
Abiotyczny wytwór, który nazywają trawnikiem niech ich cieszy. 

Szkoda tylko, że nie mogą cieszyć się wielością gatunków na swoich metrach kwadratowych. 
Ale, pewnie dla nich to mało istotne. W życiu spędzanym w korpo, lub niekoniecznie, ale bezmózgowo, meduzowato, koniecznie konsumując coraz więcej, szybko, jak najszybciej. 
Żal ziemi, Ziemi, życia. Nie ich. Życia poza nimi.

Refleksja nad składem gatunkowym Tupajowiska.
Nie wymieniam nasadzeń roślin ozdobnych. 
Tylko zielne i krzewy i drzewa (prócz owocowych i ozdobnych) oraz traw. Na trawy przyjdzie pora jeszcze...

Żeby nie było: nie mam hektarów. Mam 22 a z czego większość zajmuje domiszce i zabudowania.
Także to "tylko" trawniki

Zatem- ku refleksji ;)

Roślina Właściwości lecznicze
Rośliny zielne
Bluszczyk kurdybanek TAK
Babka lancetowata TAK
Babka zwyczajna TAK
Bylica pospolita TAK
Dąbrówka rozłogowa ?
Dymnica pospolita TAK
Dziewanna TAK
Dziurawiec zwyczajny TAK
Goździk kropkowany NIE
Gwiazdnica pospolita NIE
Jasnota biała TAK
Jasnota różowa TAK
Komosa biała TAK
Koniczyna biała TAK
Koniczyna czerwona TAK
Kosaciec syberyjski NIE
Krwawnik zwyczajny TAK
Lawenda lekarska TAK
Lepnica rozdęta NIE
Łopian większy TAK
Mak polny TAK
Melisa lekarska TAK
Mięta TAK
Mniszek lekarski TAK
Ostrożeń łąkowy NIE
Pięciornik gęsi TAK
Pięciornik rozłogowy NIE
Pokrzywa zwyczajna TAK
Przytulia pospolita NIE
Przywrotnik pasterski TAK
Rdest ptasi TAK
Rdest wężownik TAK
Ruta zwyczajna TAK
Stokrotka pospolita TAK
Szczaw zwyczajny TAK
Tasznik pospolity TAK
Tojeść kropkowana NIE
Wiesiołek dwuletni TAK
Żywokost lekarski TAK
Drzewa i krzewy
Bez czarny TAK
Brzoza brodawkowata TAK
Dereń właściwy TAK
Dzika róża TAK
Głóg TAK
Jarząb zwyczajny TAK
Jerzyna pospolita TAK
Jesion wyniosły TAK
Klon jawor NIE
Kruszyna TAK
Leszczyna NIE/bd
Lipa drobnolistna TAK




23 komentarze:

  1. Brak danych :) Mi poprawia samopoczucie jedzenie orzechów laskowych co prawda....;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech sobie bedzie brak danych, ja wiem swoje.

      Usuń
  2. U mnie takoż, bardzo podobnie. A od dzisiaj jeszcze jeżyna bezkolcowa;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko mam. Poza tymi, których nazw nie rozpoznaję. Nie masz gwiazdnicy? Chętnie się podzielę!

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję..znajomości gatunków
    mam bardzo podobne, są miejsca koszone jak łąka kilka razy w roku zaledwie i są miejsca traktowane sierpem
    wśród wypieszczonych trawników w okolicy mój ogród wygląda jak opuszczony

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba aż tyle w ogrodzie ziół nie mam (wiekszosc kury wyjadają a w częsci ludzkiej trawników sporo z mleczami i pokrzywami), ale na polu za ogrodem to już ho, ho! Kozy mają tam raj!
    Tupajo! Jestem pełna podziwu dla Twej znajomości nazw tych wszystkich ziół. Ja nie umiem nijak zapamiętac!:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podział ogrodu na "twoje" i "moje". "Twoje" ma centymetrowy, "moje" podobne do Twojego. Kompromisy, ale ogród ogromny, więc co kto lubi, to se ma.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gwiazdnica, przytulia i Jawor z pewnością mają jakieś właściwości, ale nie pamiętam, jakie :-D i co, tylko tyle czy reszty nie oznaczylas? :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... jeszcze pewnie jakieś wylizą ;)

      Usuń
    2. Co do przytulii to się nie zgadzam- zerknij tutaj
      http://rozanski.li/751/herba-galii-veri-ziele-przytulii-pospolitej/

      Usuń
    3. A , jeszcze co do klonu/jawora też- możesz robić własny syrop klonowy, a on właściwości zdrowotne ma udowodnione :-)

      Usuń
    4. To jeszcze tylko wrzucę linka do tego, co piszą o gwiazdnicy http://rozanski.li/409/stellaria-media-l-vill-gwiazdnica-pospolita-w-fitoterapii/
      i przestaję się wymądrzać :-)))

      Usuń
    5. Nieoceniony dr Różański :)
      a jednak też zioło z tej zarazy :) Jawor mam maniuni jeszcze, do kolana, także dziecię to jeszcze :)

      Usuń
  8. Bylicę zawiesza się w kurniku, jej zapach odstrasza robactwo. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. O! ale masz fajny bałagan! U mnie też błogosławiona różnorodność, choć w części uprawowej palmę pierwszeństwa próbuje zająć perz. Pocieszam się jedynie jego potwierdzonymi właściwościami leczniczymi:) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z gwiazdnicy raz zrobiłam zupę ( Łukasz Łuczaj ) bo ona bardzo się pleni u mnie ( ta gwiadnica ) , i nie była to zupa na poziomie Masterchef. I gorsza niż pokrzywowa w moim odczuciu. Ale spróbowałam i więcej nie muszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. O! A gdzie jest winorośl poniemiecka, w obronie której to kiedyś mężnie podniosłem głos? No gdzież ona? Tupajo,zamordowałaś?! Hub.

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzież tam zamordowałam! Nic z tych rzeczy. Nawet dostało dwa sznury do pięcia się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pokazny zbior, u nas podobnie jak sie nie wykosi ;-) taki zielny "trawnik" ma moc :-)

    OdpowiedzUsuń