.

.

czwartek, 8 października 2015

Gil tupajowy

Nie, nie. Nie pokażę Wam swojego gila z nosa, spokojnie.
Ziółka działają, wiedźmowe napary są cudotwórcze.
Zdrowieję.
Za to powstał dziś gil inny.
Dla zajęcia czasu.
Pyrrhula pyrrhula.
Nie mogę się doczekać kiedy przylecą do nas :)

Na roboczo, relaksowo. Długopis i kredki Bambino :)

13 komentarzy:

  1. Śliczny giluś. Upoluj w jakimś Lidlu pastele - są tanie i zupełnie dorzeczne oraz 24-kolorowe. A i gila można bardziej nimi wysieknąć.
    Bo już myślałam, że u Ciebie znów zapanował TEN gil. Wolę tego tu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się ostatnio jakoś napalam na to, ale nie po drodze ciągle. Może jutro zajrzę. A utrwala się dalej wernixem czy co innego (pamiętam jak Mama tak je traktowała celem utrwalenia)?

      Usuń
    2. Werniksem Talens do akrylu, koniecznie mat! Numer 115 - najlepiej nabyć drogą kupna w necie. Żaden inny mu nie dorównuje. Ten sprawdziłam, każdy inny zmienia kolory, zaciemnia, albo plamy jakieś robi, fuj! Nawet taki, który ma na metce "do pasteli".
      Jest dość drogi, niestetyż, ale starcza na bardzo długo. I kup też kolorowy blok techniczny - kosztuje grosze, a zupełnie dobrze się sprawdza. Szukaj takiego bardziej szorstkiego - ja macam po prostu.

      Usuń
    3. Dzięki :)
      A na szorstkim więcej pastelu zostaje :)
      Macanie, powiadasz.. chociaż papier sobie pomacam, lepsze to niz nic :P

      Usuń
    4. A na gładkim się rozłazi! I spada! I sypie się!
      Macanie nie papieru jest przereklamowane.

      Usuń
  2. W pierwszym momencie myślałam,że...wzięłaś się za haft!:)
    Ładnisty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie Oreczko, ja i haft, nie....:)))

      Usuń
  3. Ładny :) Ja też bardzo je lubię :)
    A zauważyłam, że w naszym lesie jest dość dużo sójek :D Albo jakos może ich populacja ostatnio wzrosła, bo ostatnio bardzo często je widuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sójki hałaśliwe i wszędobylskie fajne ptaszyska. U mnie za daleko do lasu. Niestety.

      Usuń
  4. Takie gile lubię :)
    Nawet gdyby był bez koloru,to od razu widać że to facet :)

    OdpowiedzUsuń