.

.

wtorek, 15 września 2015

Doba nie jest jak guma w gaciach...

... niestety.
Ostatnio czasu mi brak.
Na musowe sprawy, na swoje.
Ogarnął mnie w związku z tym pewien chaos okołoprzedmiotowy. 
Wszędzie się coś wala, a ja nie zawsze mam czas i siły, żeby tę przestrzeń sobie uporządkować.

Powiadają, że otoczenie człowieka ukazuje jego charakter, a nawet obecny stan ducha.
W Tupajowisku jest lekkie tornado.
Częściowo za sprawą remontu lekkiego, rotacji mebli, ale i chyba mojego lekkiego roztrzepania.

Święto Pierogów przeżyłam, choć lekko nie było, choćby za sprawą upału.
Tegoroczne Dożynki Gminne, w których uczestniczyłam po stronie organizatorów mniej mnie zmachały, ale i tak wyssana wróciłam po niemal 9 godzinach na nogach. 
Nie narzekam, bo inni byli dłużej.

Łoj dana dana...:)

Wieńce dożynkowe, spośród których wyłoniono najładniejszy

Grochówa od OSP Paszowice. Ania M. spisała się na medal,
a ja ... zjadłam, zawieszając na chwilę swój bezmięsny stan 

Zdobiłyśmy to tu, to tam, a ja stwierdziłam, że kuń wpisuje się w wieś i go tu maznę.
Nikt głośno nie protestował to co...;)

Sukienka bardziej średniowieczna, ale...było fajnie :)
Gumno oddycha trochę od upałów. 
Zakwitają mniszki.
Wietrznie i chmurzaście na polach.



Zbieram bez czarny na sok, jarzębinę na konfiturę. 
Dziś się wieczorem w końcu wezmę.
Muszę.

W ramach uspokojenia siebie- zorganizowałam sobie kącik do pracy, czytania. 
Przejściowy, ale póki co jest.




Na biurku bałagan.
Jak i w głowie.


We wsi- wymiana chodników.
Się chwali, tylko czemu bez pytania postawiono koparkę na moim podjeździe?
Oczywiście później pan mnie przeprosił za utrudnienia, ale łycha już się lekko wryła. 
Zostałam zapewniona o przywróceniu użyteczności podjazdu, za to mam kfiatki w postaci puszek po piwie za płotem.
Już swoje panom powiedziałam.
Oczywiście winnego nie było. 
Dziwują się też oni strasznie, kiedy to zastawią mnie taczką czy jakimś innym wehikułem, że będę wyjeżdżać i muszą się przesunąć. 
Nie mam niestety śmigłowca....


18 komentarzy:

  1. Śliczny kącik masz i przytulny, jaki bałagan???
    Panowie od koparek tak majo, co się dziwujesz. Przecież SIEDZISZ w domu to po co podjazd do wyjeżdżania?
    I śliczne wińce! Który wygrał?

    OdpowiedzUsuń
  2. No, widzisz, Hana, nie pomyślałam, a oni- jak najbardziej.
    Wieniec co wygrawszy- nie załapawszy się na zdjecie. Miał kształt łodzi .

    OdpowiedzUsuń
  3. Kącik sympatyczny.
    Panowie budowlańce zawsze są ciekawi. U nas kładą nowy asfalt i któregoś dnia zamknęli drogę dojazdową, oczywiście bez uprzedzenia. Wracamy z zakupów droga zamknięta. To Ci dopiero niespodzianka. Musieliśmy dookoła z powrotem jechać i jeszcze na skrzyżowaniu z polną drogą, która prawie do wsi dochodzi był problem. Pewnie mieliśmy sobie pofrunąć coby asfaltu nie zniszczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie niedomyślne czasem te ludzie som, że hej...;)

      Usuń
  4. Uwielbiam twoje wpisy! Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z rewanżem pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Ładnie Ci w tym średniowieczu ;-)
    Koniecznie znajdź czas na posiedzenie w tym kąciku relaksacyjnym! Odpuść soki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Inkwi, ale już zrobiłam, plus coś na kształt konfitury, bo przyspieszonej, a raczej to chyba jarzębina w syropie;)

      Usuń
  6. Sliczna z Ciebie wiesniaczka sredniowieczna! :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądasz w tym outficie.Kącik tez niczego sobie. A i kołowrotek masz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrówki :) i dzięki, kołowrotek po babci, która jeszcze przędła. Tu brak części osprzętu już.

      Usuń
  8. No ja też dołączam do zachwytów nad kiecką;) nIezła;) I kącika zazdraszczam, ja nie mam swojego kąta NIGDZIE i cierpię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja sobie zrobiłam. Póki co, bo jeszcze się będzie wszystko zmieniać, a że nie zdążymy przed zimą co mieliśmy, to będzie co się da.

      Usuń
  9. Piěkny rysunek konia!!!
    A w tej średniowiecznej sukience jak to określiłaś wyglądasz super!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przy tylu obowiązkach nie dziwię się że doba za krótka.Koń zachwycający.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń