A właściwie przyjechał. Pan listonosz zatrąbił, Tupaja zlazła po niego i jest.
Taram!
![]() |
| Qbas zakupiony w Domu Aukcyjnym na rzecz Domu Tymianka |
Kolejny qbas do kolekcji.
Ochrzczony już earl gray'em.
Polecam wszystkim zaglądanie do Hany i Miki i wyszukanie dla siebie czegoś fajnego, a powiadam Wam! Jest w czym wybierać :)
Przy okazji...
Czy ktoś już ma program do pitolenia, któremu można wpisać SWÓJ w sensie wybrany przez siebie cel szczegółowy darowizny 1%?
Ręce mi opadły, bo przeszłam przez pita, ale gdy doszłam do datku na Organizację, wyskoczył mi (oczywiście niemożliwy do skorygowania) zaszczytny cel wsparcia fundacji, która mi wisi ... koło tupajowego ogona.
W tym roku chcę na Tymianki i basta.
Dziś znów szalałam na podwórku, popaliłam już część badyli przetrzepując je solidnie w poszukiwaniu owadów i pająków..
Musiałam zrobić miejsce na hałdę perzu, która powstawać będzie sukcesywnie.
Pomysł przeorania upadł, bo nie byłoby tego jak rozplantować i broną czy czymkolwiek by tego nie rozdrobnił. Przemyślałam, pogadałam z dwoma rolnikami i mi odradzili.
Tak więc dziś przekopałam kawałek pod czosnek wiosenny i kawałek na coś innego.
Tak więc dziś przekopałam kawałek pod czosnek wiosenny i kawałek na coś innego.
Muszę tylko zerknąć co by sobie z czosnkiem dobrze pogadało i się polubiło.
Skorzystałam z tabelki na blogu Artambrozji . Pamiętałam, że istnieje taki schemat.
Moja Mama za tego korzystała, ale już jej nie chciałam kłopotać. Teraz tylko wydrukować i trzymać na tak zwanym podorędziu.
Jutro rzucam się na pędzel i farbę. Kurnik trzeba wymalować.
Z pomocą Sąsiada od Ptactwa zrobię myślę całkiem fajny domek i mały wybieg. Ma być zamknięty, zadaszony, z siaką wolierową, ale mocniejszą.
Z resztą, zdałam się na Sąsiada, bo jak się zna to zrobi dobrze (mam nadzieję). Okienko prawdopodobnie powiększymy. Wstawimy siatkę i szybę. Na zimę okno można zamknąć, a latem ptaszyska będą się wentylować.
Po 25 marca Sąsiad sprowadza zielononóżki- kurczaki, także dla mnie będą już podchowane.
Gęsi też ma mieć, ale jaja do wylęgu.
Ostatnio znów poprzywoził ptaszyska, wielkiego koguta (ale nie kochin) i takiego z piórami jak po trwałej, do tego srebrne bażanty.
Jeszcze pytanie do Tych, co się imają malowaniem i tworzeniem.
Mam dwie kobiałki drewniane (takie zwykłe, bazarkowe) i chcę je jakoś podmalować.
Tylko jakimi farbami najlepiej?








