Bardzo mnie ona ucieszyła, o czym zdążyłam poinformować Kamaxa i obwieścić aktualnym współmieszkańcom swoja radość.
Jest mi naprawdę niezmiernie miło, do podziękowań dołącza się Kamax oraz Młode, choć sery to tylko ja zdążyłam posmakować.
Pan z Poczty Polskiej był nie lada chamem, mającym za złe, ze musiał na 4 piętro wejść.
Chyba mu te dwadzieścia parę lat na karku i żel na włosach przeszkadzały w pokonywaniu kondygnacji.
Gówniarz jeden, pfff....
Ale dość o tym.
Poniżej mała fotodokumentacja.
Niech Wam śliny lecą do pasa!
Ho! Ho! Ho!
| Serki |
![]() |
| Urocze drobiazgi choinkowe (nie wszystkie się zmieściły- w tym janiołecek, co go chyba uwiecznię w innym poście) oraz dżemiki |
Dzięki, Owieczko!
