sobota, 12 września 2026

Lata przemijanie, obserwacje z podróży i wreszcie mydła zrobione

 Lato juz w odwrocie, ale to nie żadne novum. Pięknie jest- rześko z rana, potem- różnie, zimne noce. Dojrzałe aronie, bzy czarne, ogniki- czekają na ptaki, na podżeranie przedzimowe. Są i winogrona, o które lekko walczę, bo soku bym się z nich napiła. 

Wyczekuję wyprawy w las, na grzyby, pająki krzyżaki i porozwlekane lepkie pułapki z ich kadziołków przędnych- oby nie na twarzy. Na razie czekam. 

Przestrzeń przydomowa czeka na mnie. Jakis czas brakowało mi czasu na działania, a jest tego trochę, bo pragnieniem jest zmiana składu gatunkowego dzikiej- o jak dzikiej! rabaty pod śliwką. Patelnia słoneczna, glina, sucho dość. Poziomki - te nie owocujące w natarciu- jak nawłoć pozerajace każdy skrawek przestrzeni- musze okiełznać. Nie daje rady ruta. Do tego- cudownie piękna pożyteczna lebiodka, ale borówki ledw zipią. Nie ma to tamto- porządek lekki muszę zrobić. 
Smotrawy młode przesadzić. Okiełznać walerianę, bo zarastam w niej- czy to tak mi potrzebne ziele, że go u mnie tyle? 

Wracając ze Sztygarowa obserwowałam rowy pogłębione z wielką zaciekłością. Tak wielką, że drzewa przy nich rosnące mają obrąbane korzenie. Kto by się dzrewami i ich korzeniami przejmował, prawda? Uschnie- a uschnie w końcu- będzie jednego zabójcy kierowców mniej. 

Okropne.
Dużo medytować. Mantrować. 
Chyba tak trzeba. Inaczej powracam do źródła. A ono metne i pełne złego. 

Namaste!






Fasola- a jak!

Lebiodka

Ognik

Smotrawa i oman kuszą nasionami





Krzyżak- nasz, przydomowy




4 komentarze:

  1. Piękny, jesienny zapis — taki trochę melancholijny, trochę zielarski, a trochę filozoficzny. 🍂🌿 Bardzo lubię te Twoje obserwacje przyrody i to, jak potrafisz dostrzec rzeczy, obok których większość z nas przechodzi obojętnie. A wizja wyprawy po grzyby, z pająkami i ich pajęczynami czyhającymi na twarz — bezcenna! 😄🕷️🍄

    I gratuluję wreszcie zrobionych mydeł! 🧼❤️ Niech jesień przyniesie Ci trochę spokoju, czasu na ogród, las i wszystkie te małe rzeczy, które pomagają wrócić do równowagi. Namaste. 🍁🌿

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, ojej! Ja naprawdę nie potrzebuję mydeł. Ale może jednak na prezenty świąteczne... w końcu wg niektórych sklepów święta właściwie już zaraz, tuż, już.
    Twoje mydła są takie urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urocze są bardzo. Dla uroczych- tym bardziej. haha!

      Usuń